Zachód słońca nad Mount Everestem w masywie Himalajów

Everest i Himalaje

Himalaje trudno objąć jednym spojrzeniem, nawet jeśli patrzy się z mapą w ręku – to nie jest grzbiet, lecz szeroka, łukowata brama rozpięta między Nanga Parbat a Namcha Barwa, ponad dwoma i pół tysiącem kilometrów skał, lodu i dolin zamieszkanych przez miliony ludzi. Tworzą wyraźną linię oddzielającą Wyżynę Tybetańską od nizin Indii, ale w środku tej linii wszystko się miesza: języki, wiatry, rzeki, geologiczne warstwy popychane ku górze przez zderzenie Indii z Eurazją, które trwa do dziś. To łańcuch opisany liczbami – ponad 2400 kilometrów długości, średnio około 6100 metrów wysokości – ale czytelny przede wszystkim jako przestrzeń przejścia: między monsunem a suchym chłodem, między światem pól ryżowych a świecie wysoko położonych pastwisk. ​ ...

2026-01-01 · 5 min · Mira Tarnowska