W pierwszej części cyklu opisaliśmy narodziny systemu komunistycznego w Polsce i mrok stalinizmu. Druga część przyniosła odwilż, Poznański Czerwiec i obietnice Gomułki. W trzeciej prześledziliśmy antysemicką czystkę Marca ‘68, krwawą masakrę robotników Grudnia ‘70 i złudny „cud gospodarczy" Edwarda Gierka. Teraz wkraczamy w lata 1975–1985, dekadę najgęstszą od wydarzeń i najważniejszą dla zrozumienia, dlaczego PRL w końcu upadł. To dziesięciolecie, w którym zmieściło się wszystko: ekonomiczny krach po latach kredytowego dobrobytu, pierwszy od wieków papież spoza Włoch, dziesięciomilionowy ruch społeczny, który wstrząsnął całym blokiem wschodnim, i wreszcie czołgi na ulicach polskich miast w grudniową noc. Od euforii stoczniowej bramy po ciszę godziny milicyjnej, od modlitwy na krakowskich Błoniach po „ścieżki zdrowia" w radomskich komisariatach. Ta historia nie zmieściłaby się w żadnym scenariuszu filmowym, a mimo to wydarzyła się naprawdę. ...