Początki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – symboliczne ujęcie pierwszych Finałów, wolontariuszy z puszkami i czerwonymi serduszkami

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy – jak jedno sztuczne płuco-serce zmieniło Polskę

Był styczeń 1993 roku. Na dworze trzaskał mróz, termometry pokazywały grubo poniżej zera, a w niedogrzanym studiu TVP2 przy Woronicza w Warszawie panował kompletny chaos. Jerzy Owsiak, rozpoznawalny wówczas głównie jako prowadzący rockowy program Róbta, co chceta, biegał między kamerami, pokrzykiwał do mikrofonu i robił dokładnie to, co sugerował tytuł jego audycji — co chciał. Nikt do końca nie wiedział, jak to się skończy. Wydrukowane na czerwonym papierze serduszka, które miały trafiać do darczyńców, rozeszły się błyskawicznie — nikt się tego nie spodziewał. Na mroźnych ulicach Warszawy i kilkunastu innych miast stali harcerze z prowizorycznie skleconymi puszkami, a ludzie wpychali do nich banknoty z takim zapałem, jakby nigdy wcześniej nie mieli okazji dać czegoś od siebie. Profesor Bohdan Maruszewski z Centrum Zdrowia Dziecka, kardiochirurg dziecięcy, który rozpaczliwie potrzebował sztucznego płuco-serca do operowania malutkich pacjentów, stał gdzieś z boku i pewnie nie dowierzał. Tamtego dnia zebrano równowartość ponad półtora miliona dolarów. ...

2026-02-24 · 17 min · Tamara Wilga