Sztuka sterowania balonem – jak piloci nawigują bez steru i silnika
Kiedy patrzymy na balon na ogrzane powietrze sunący leniwie po niebie, trudno oprzeć się wrażeniu, że jego załoga zdana jest wyłącznie na łaskę wiatru. Brak silnika, brak steru kierunkowego, brak skrzydeł — nic, co kojarzylibyśmy z kontrolowanym lotem. A jednak piloci balonowi potrafią nawigować z precyzją, która zadziwia nawet doświadczonych lotników samolotowych. W zawodach balonowych najlepsi piloci zrzucają markery w odległości jednego–dwóch metrów od środka celu. Jak to możliwe? Odpowiedź jest zaskakująco prosta w teorii i diabelnie trudna w praktyce. Balon steruje się… pionowo. Zmiana wysokości pozwala wejść w warstwy powietrza poruszające się z różną prędkością i w różnych kierunkach. Reszta to meteorologia, doświadczenie i trochę artystycznej intuicji. ...