Hedgehog 2025: estońskie manewry, które zmusiły NATO do rachunku sumienia

Dziesięciu Ukraińców, rój dronów i dwa zniszczone bataliony — raport WSJ obnażył to, o czym w Sojuszu mówiono po cichu od miesięcy

Przez dekadę estoński „Jeż" (ang. hedgehoh) rósł w siłę. Gdy w 2015 roku po raz pierwszy przeprowadzono ćwiczenia Siil (est. jeż), chodziło głównie o to, by małe państwo bałtyckie — 1,3 miliona mieszkańców, 294 kilometry granicy z Rosją — pokazało, że potrafi zmobilizować rezerwistów i przyjąć sojuszników na swoim terytorium. Trzy lata później, w 2018 roku, skala wzrosła do 15 tysięcy uczestników z piętnastu krajów, a ćwiczenia stały się największymi od odzyskania przez Estonię niepodległości w 1991 roku. W 2022 roku, niecałe trzy miesiące po rozpoczęciu rosyjskiej pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, Siil nabrał zupełnie nowego ciężaru — nie ćwiczono abstrakcyjnych scenariuszy, lecz wariant tego, co rozgrywało się kilkaset kilometrów dalej na południe.

Edycja z maja 2025 roku miała być kolejnym krokiem naprzód. Okazała się czymś więcej — brutalnym testem rzeczywistości, którego wyniki, ujawnione przez „The Wall Street Journal" w lutym 2026, wstrząsnęły. I który powinien być sygnałem alarmowym dla polskiej armii.

Czego dowiedzieliśmy się z raportu WSJ

Komentarz Jillian Kay Melchior na łamach „The Wall Street Journal", opublikowany 12 lutego 2026 roku, opisał to, co działo się na estońskich poligonach w maju ubiegłego roku. Ponad 16 tysięcy żołnierzy z dwunastu państw NATO — wśród nich Brytyjczycy z czołgami Challenger 2, Francuzi, Kanadyjczycy, Polacy, Skandynawowie — przećwiczyło obronę Estonii przed symulowaną rosyjską inwazją. Ćwiczenia trwały od 5 do 23 maja, główna faza bojowa rozegrała się w trybie ciągłym (24/7) w północno-wschodniej i południowo-wschodniej Estonii.

Nowością edycji 2025 był udział ukraińskich specjalistów od walki dronowej — w tym żołnierzy ściągniętych wprost z frontu. Estonia zaprosiła ich nie jako obserwatorów, lecz jako stronę przeciwną w scenariuszach bojowych. Ppłk Arbo Probal, odpowiedzialny za estoński program systemów bezzałogowych, tłumaczył, że chodziło o poddanie natowskich jednostek maksymalnemu stresowi i przeciążeniu poznawczemu. Innymi słowy: o sprawdzenie, co się stanie, gdy nowoczesna armia NATO napotka taktykę, którą Ukraina stosuje codziennie od trzech lat.

Jeden z obserwujących dowódców podsumował je jednym zdaniem: „Wykończyli nas" (We are finished).

Co dokładnie poszło nie tak

W jednym z kluczowych scenariuszy kilkutysięczna grupa bojowa — brygada brytyjska zintegrowana z estońską dywizją — ruszyła do natarcia. Według relacji zebranych przez WSJ, jednostki poruszały się bez maskowania, rozstawiając namioty i pojazdy opancerzone tak, jakby drony nie istniały. Jeden z uczestników grających rolę strony przeciwnej opisał to lakonicznie: siły NATO po prostu spacerowały po polu walki.

Dziesięcioosobowa grupa ukraińskich operatorów, korzystając ze swojego systemu zarządzania polem walki Delta, przeprowadziła kontratak. W ciągu około pół dnia symulacyjnie wyeliminowała 17 pojazdów opancerzonych i wykonała 30 kolejnych uderzeń. Osobno, zespół ok. 100 operatorów — Estończyków i Ukraińców — pod kierunkiem Aivara Hanniottiego, koordynatora systemów bezzałogowych estońskiej Ligi Obrony (Kaitseliit), rozmieścił ponad 30 dronów na obszarze nieprzekraczającym 10 km². Nawet przy nasyceniu dronami o połowę mniejszym niż na prawdziwym froncie Hanniotti stwierdził, że ukrycie czegokolwiek było fizycznie niemożliwe. Natowskim siłom nie udało się też namierzyć ani jednego zespołu dronowego przeciwnika.

Mjr rez. Sten Reimann, były szef estońskiego Centrum Wywiadu Wojskowego, który zorganizował udział ukraińskiego systemu Delta w ćwiczeniach, określił efekty jako „szokujące" zarówno dla dowódców, jak i żołnierzy w terenie. Kluczowa konkluzja brzmiała: tradycyjne taktyki manewrowe — duże kolumny przemieszczające się za dnia — po prostu nie przetrwają kontaktu ze współczesnym polem walki.

System Delta – cyfrowa mapa pola walki z zaznaczonymi pozycjami jednostek i dronów podczas ćwiczeń wojskowych w Estonii
System Delta jako przykład cyfrowej platformy zarządzania polem walki – integracja danych z dronów, rozpoznania i jednostek lądowych zwiększająca przejrzystość sytuacyjną podczas ćwiczeń NATO.
Wizualizacja AI / faleinspiracji.pl / CC BY 4.0.

Trzy problemy, nie jeden

Raport WSJ i późniejsze analizy wskazują na trzy odrębne, ale powiązane słabości.

Po pierwsze — maskowanie i świadomość sytuacyjna. Armie NATO wciąż myślą kategoriami sprzed ery powszechnych dronów. Pole walki w Ukrainie stało się całkowicie przejrzyste — każdy ruch jest obserwowany z powietrza, a informacja o nim trafia do dowództwa w ciągu minut. Tymczasem podczas Hedgehog żołnierze zachowywali się tak, jakby nikt na nich nie patrzył.

Po drugie — szybkość łańcucha decyzyjnego. Ukraińskie siły wypracowały cykl od wykrycia celu do uderzenia liczony w minutach. W wielu armiach NATO panuje instynktowny odruch ograniczania dostępu do wrażliwych informacji, co wydłuża każdy etap tego procesu. Gdy estoński dron FPV w końcu dotarł do celu, ukraińscy obserwatorzy komentowali, że w warunkach frontowych w tym samym czasie powinno lecieć osiem do dziesięciu maszyn równocześnie.

Po trzecie — skala. Estoński ekspert ds. bezpieczeństwa i oficer rezerwy Ilmar Raag, osadzony podczas Hedgehog przy jednej z ukraińskich grup dronowych, opublikował szczegółową analizę tuż po zakończeniu ćwiczeń. Według obliczeń ukraińskich pilotów, w warunkach wojennych sama Estonia potrzebowałaby ok. 200 tysięcy dronów miesięcznie oraz co najmniej 700–1000 wyszkolonych operatorów, by powstrzymać rosyjskie natarcie. Ukraina wyprodukowała w 2025 roku 4,5 miliona bezzałogowców (wobec 2,2 miliona rok wcześniej) — i nadal uważa, że to za mało. Żadne z państw NATO nie zbliża się do takiego potencjału przemysłowego.

Co to oznacza dla Polski

Polska uczestniczyła w Hedgehog 2025 — ale punkt ciężkości leży gdzie indziej. Jako jedno z największych państw wschodniej flanki NATO — z ponad 600 kilometrami granicy z Rosją (obwód kaliningradzki) i Białorusią — Polska jest naturalnym adresatem wniosków z estońskich manewrów.

I rzeczywiście — równolegle do Hedgehog polskie Ministerstwo Obrony Narodowej prowadziło w 2025 roku własną rewolucję dronową. 1 stycznia 2025 roku powołano Inspektorat Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia pod dowództwem gen. bryg. Mirosława Bodnara — Polska stała się jednym z nielicznych państw NATO z wyodrębnionym rodzajem wojsk dronowych. Wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz mówił o „setkach tysięcy" dronów latających, lądowych i morskich w perspektywie kilku lat. We wrześniu 2025 roku MON uprościło procedury zakupowe, by przyspieszyć pozyskiwanie bezzałogowców. Powstała spółka Hornet – Polskie Drony (sojusz Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych i Grupy Boryszew), która ma uruchomić produkcję dronów FPV w Sochaczewie od drugiego kwartału 2026 roku. Na wyposażeniu jest już system Gladius Grupy WB (umowa za ok. 2 mld zł), drony rozpoznawcze FlyEye i amunicja krążąca Warmate — sprawdzone na ukraińskim froncie. W jednostkach wojskowych i akademiach powstają laboratoria dronowe, a Centrum Implementacji Sztucznej Inteligencji pracuje nad autonomicznymi systemami.

Ambicje są poważne. Ale Hedgehog 2025 pokazał, że kupowanie i produkowanie dronów to dopiero połowa równania. Druga połowa — ta trudniejsza — to zmiana sposobu myślenia o polu walki: doktryny, taktyki, szkolenia, struktury dowodzenia. Generał David Petraeus, komentując wyniki manewrów, podkreślał, że zidentyfikowanie problemu nie jest tożsame z jego rozwiązaniem — prawdziwa lekcja wymaga przebudowy koncepcji, organizacji i całego procesu szkoleniowego.

Polska w październiku 2025 roku przeprowadziła osobne ćwiczenia Bold Panzer w estońskiej Tapie z udziałem czołgów z 10. Brygady Kawalerii Pancernej — tradycyjne manewry pancerne testowane za pomocą symulatorów laserowych SAAB. Pytanie, które po Hedgehog 2025 powinno paść w polskich sztabach: co by się stało z tymi kolumnami pancernymi, gdyby nad poligonem latał rój 30 dronów FPV z ładunkami?

Amerykanie byli — ale w tle

Wbrew twierdzeniom niektórych komentatorów, wojska amerykańskie uczestniczyły w Hedgehog 2025. Na estońskie poligony trafiły m.in. pododdziały 5. dywizjonu 7. pułku kawalerii z 3. Dywizji Piechoty, bateria artyleryjna z wyrzutniami HIMARS, wozy bojowe M2A4 Bradley oraz żołnierze Gwardii Narodowej z Maryland — partnera Estonii w ramach programu State Partnership. Uczestnictwo potwierdzają oficjalne materiały Departamentu Obrony USA.

Jednak główny ciężar ćwiczeń — zarówno pod względem liczebności, jak i roli w scenariuszach bojowych — spoczywał na Europejczykach: brytyjskiej 4. Lekkiej Brygadzie (kilka tysięcy żołnierzy, czołgi Challenger 2, śmigłowce Chinook), jednostkach francuskich oraz samych Estończykach, którzy stanowili trzon ćwiczących sił. To odzwierciedla szerszą tendencję: w lutym 2026 roku, gdy Europa toczy debatę o samodzielności obronnej, Hedgehog 2025 okazał się de facto ćwiczeniem europejskim z amerykańskim wsparciem — nie odwrotnie. Polska latem 2025 roku przeprowadziła własne manewry Iron Defender z udziałem 34 tysięcy żołnierzy, budując zdolności niezależne od amerykańskiego wsparcia.

Atak dronów na czołg – wizualizacja poglądowa uderzenia bezzałogowców na pojazd pancerny na tle leśnego krajobrazu
Atak dronów na czołg – wizualizacja poglądowa pokazująca rosnącą rolę bezzałogowców w zwalczaniu celów opancerzonych oraz znaczenie rozproszenia, maskowania i obrony przeciwdrone’owej.
Wizualizacja AI / faleinspiracji.pl / CC BY 4.0.

„Jeż" jako ostrzeżenie

Seria ćwiczeń Siil — organizowanych od 2015 roku co kilka lat — od dekady towarzyszy rosnącemu napięciu na wschodniej flance NATO. Pierwsza edycja przypadła rok po aneksji Krymu. W 2018 roku Sojusz wzmacniał grupy bojowe eFP w państwach bałtyckich i Polsce. W 2022 roku, niecałe trzy miesiące po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, ćwiczenia nabrały nowego ciężaru. Piąta edycja, z maja 2025, była kolejną — i każda z nich okazywała się większa i poważniejsza od poprzedniej.

Hedgehog 2025 różni się jakościowo. Poprzednie edycje sprawdzały, czy NATO potrafi się zebrać i przyjechać. Ta sprawdziła, czy po przyjeździe potrafi walczyć — w warunkach, których nie wymyślili sztabowcy, lecz które każdego dnia kształtuje rzeczywisty front w Ukrainie.

Według estońskiego wywiadu Rosja nie jest zdolna do bezpośredniego ataku na NATO w najbliższych dwóch latach, ale konsekwentnie rozbudowuje potencjał militarny na zachodniej flance — a we wrześniu 2025 roku przeprowadziła manewry Zapad-2025, obejmujące po raz pierwszy w historii trening z komponentem nuklearnym. Estonia rozwija program amunicji krążącej i buduje dedykowaną jednostkę dronową. Polska powołała wojska bezzałogowe i planuje masową produkcję FPV.

Ale estoński „Jeż" ujawnił, że samo posiadanie sprzętu nie wystarczy. Trzeba jeszcze nauczyć się z nim walczyć — i walczyć przeciwko niemu. Ukraińcy, którzy uczyli tego na estońskich poligonach, zdobyli tę wiedzę na prawdziwym polu walki. Reszta NATO — w tym Polska — właśnie zaczyna się uczyć. Pytanie, ile czasu ma na naukę.


Literatura i źródła

  • Melchior, Jillian Kay: Komentarz o wynikach ćwiczeń Hedgehog 2025, The Wall Street Journal, 12 II 2026 (dział Opinion). Pierwsze szczegółowe publiczne omówienie scenariuszy dronowych znane z licznych omówień wtórnych.

Źródła instytucjonalne i wojskowe

Omówienia raportu WSJ (luty 2026)

  • Kesteloo, Haye: DroneXL, 12 II 2026. Interpretacja raportu; zawiera nieścisłość dot. obecności wojsk USA.
  • Ukrainska Pravda, 13 II 2026. Streszczenie ustaleń WSJ.
  • RBC-Ukraine, 13 II 2026. Ocena gotowości NATO do wojny dronowej.
  • United24 Media, 13 II 2026. Analiza skuteczności operatorów dronów.
  • Mezha, 13 II 2026. Komentarz o słabościach Sojuszu.
  • news.liga.net, 13 II 2026. Relacja medialna z cytatem „We are finished”.
  • Militarnyi, II 2026. Kontekst Joint Viking (Norwegia).
  • Caliber.az, 13 II 2026. Interpretacja medialna „blind spots”.
  • Król, Paweł: Kresy.pl, 13 II 2026. Polskie omówienie raportu WSJ.
  • Aviation24.pl, V 2025. Siły powietrzne NATO podczas ćwiczenia Hedgehog 2025.

Analiza estońska — Ilmar Raag

  • Raag, Ilmar: Europe Diplomatic, 22 V 2025. Pierwsze publiczne omówienie scenariuszy dronowych; szacunki dot. produkcji i operatorów.
  • Raag, Ilmar: Postimees, 2 VII 2025. Rozwój estońskiego programu bezzałogowców.
  • Raag, Ilmar: Postimees, 26 VI 2025. Analiza zagrożeń i zdolności obronnych Estonii.

Historia ćwiczeń Siil

Kontekst polski — dronizacja Wojska Polskiego

Kontekst polski — ćwiczenia i wschodnia flanka