Fale Inspiracji
Sonda kosmiczna na orbicie Ziemi, widok planety oświetlonej przez wschodzące Słońce z perspektywy przestrzeni kosmicznej

Smok w kosmosie — historia i przyszłość chińskiego programu kosmicznego

Gdzieś na równinie Utopia Planitia, pokryty rudym pyłem, stoi łazik o kształcie motyla. Zhurong miał pracować dziewięćdziesiąt marsjańskich dni. Przepracował trzysta czterdzieści siedem. Potem zasnął przed zimą i już się nie obudził. Zdjęcia satelitarne NASA potwierdziły: nieruchomy, zasypany, samotny. Koniec misji. Tyle że historia chińskiego programu kosmicznego jest historią rzeczy, które miały się nie udać. Rakieta z 1960 roku, która osiągnęła osiem kilometrów — przy czym jej twórca był deportowanym z Ameryki naukowcem, którego Waszyngton uznał za zagrożenie. Satelita, który przez dwadzieścia dni nadawał patriotyczną melodię, zanim zgasły baterie. Lądownik, który jako pierwszy w historii dotknął niewidocznej strony Księżyca. ...

2026-03-31 · 1 min · Jonasz Cyryl
Sonda kosmiczna na orbicie Ziemi, widok planety oświetlonej przez wschodzące Słońce z perspektywy przestrzeni kosmicznej

Smok w kosmosie — historia i przyszłość chińskiego programu kosmicznego

W 1955 roku Stany Zjednoczone deportowały Qian Xuesena — fizyka, który współtworzył podwaliny amerykańskiego programu rakietowego. Oficjalny powód: podejrzenia o sympatie prokomunistyczne. Nieoczekiwany skutek: Chiny otrzymały człowieka, który rok po powrocie przedstawił władzom w Pekinie gotowy plan budowy programu kosmicznego. Jeden z amerykańskich admirałów miał później powiedzieć, że deportacja Qiana była równoznaczna z podarowaniem przeciwnikowi kilku dywizji. To nie jest anegdota. To wzorzec, który powtórzył się w chińskiej kosmonautyce wielokrotnie: zamknięte drzwi stawały się zaproszeniem do zbudowania własnego domu. ...

2026-03-31 · 5 min · Jonasz Cyryl
Sonda kosmiczna na orbicie Ziemi, widok planety oświetlonej przez wschodzące Słońce z perspektywy przestrzeni kosmicznej

Smok w kosmosie — historia i przyszłość chińskiego programu kosmicznego

Kiedy 24 kwietnia 1970 roku z głośników w całych Chinach popłynęła melodia Dong Fang Hong („Wschód jest czerwony"), nadawana z orbity przez pierwszego chińskiego satelitę, niewiele osób na świecie traktowało Państwo Środka jako poważnego gracza kosmicznego. Był to kraj wciąż pogrążony w chaosie rewolucji kulturalnej, technologicznie odległy od Stanów Zjednoczonych i Związku Radzieckiego. Pięćdziesiąt sześć lat później Chiny dysponują własną permanentnie załogową stacją kosmiczną, posiadają próbki gruntu z niewidocznej strony Księżyca i przygotowują się do wysłania taikonautów na Srebrny Glob. ...

2026-03-31 · 16 min · Jonasz Cyryl