Kuba – wyspa snów i paradoksów
Kuba Kuba – to słowo samo w sobie brzmi jak rytm kongi, jak szmer fal rozbijających się o hawański Malecón, jak szept historii zapisanej w spękanych murach kolonialnych kamienic. Największa wyspa Karaibów, Republika Kuby, to znacznie więcej niż kropka na mapie u wejścia do Zatoki Meksykańskiej. To żywy organizm, w którym pulsuje krew kilku kontynentów – Europy, Afryki i Ameryk. To miejsce, gdzie czas zatrzymał się i jednocześnie gnał naprzód, gdzie stare chevrolety z lat pięćdziesiątych dzielą ulice z młodzieżą przeglądającą smartfony, gdzie rewolucyjne hasła na murach blakną pod tropikalnym słońcem, a nadzieje i rozczarowania mieszają się jak rum z colą. ...