Tragedia promu Jan Heweliusz – historia jednostki, która nigdy nie wróciła do portu
W nocy z 13 na 14 stycznia 1993 roku polski prom MF (Motor Ferry – prom motorowy) Jan Heweliusz zatonął na Morzu Bałtyckim, około dwudziestu mil morskich od niemieckiej wyspy Rugia. Z lodowatej wody wyciągnięto zaledwie dziewięciu rozbitków – wyłącznie członków załogi. Wszyscy pozostali zginęli. Przez ponad trzydzieści lat oficjalnie mówiono o 55 ofiarach. W 2025 roku, po publikacji książki reporterskiej Adama Zadwornego, na listę dopisano 56. osobę: siedemnastoletnią Silvię Eichert z Austrii, która podróżowała z ojcem – kierowcą ciężarówki. Nikt wcześniej nie uwzględnił jej w dokumentach. ...