Obrzędy rodzimowierców słowiańskich przy ognisku podczas święta plenerowego

Neopogaństwo słowiańskie — powrót do wiary przodków czy religia na nowo wymyślona?

Wyobraźmy sobie taką scenę. Letni wieczór, Mazury albo Kaszuby, dokładne miejsce nie ma znaczenia. Na leśnej polanie, w kręgu pochodni, kilkadziesiąt osób w lnianych szatach. Ognisko. Mężczyzna, którego tu nazywają żercą (to taki kapłan), wrzuca w płomienie kawałek chleba i leje miód. Modli się do Peruna, pana gromu. Ktoś gra na fujarkach. Ktoś bije w bęben. Ogień strzela iskrami, obecni odpowiadają chórem. Nie, to nie jest plan filmowy i nie festyn średniowieczny. Ci ludzie naprawdę w to wierzą. ...

2026-02-21 · 18 min · Anika Obłok