Obserwatorium im. Very Rubin. Część 1: dziesięć lat filmowania zmiennego nieba
W nocy z 29 na 30 czerwca 2026 roku w chilijskich Andach, na grzbiecie Cerro Pachón, nie wydarzyło się nic widowiskowego. Nie było rakiety ani odliczania. Kopuła się otworzyła, teleskop wycelował w wybrany fragment południowego nieba, zbierał światło przez trzydzieści sekund, przesunął się o kilka stopni i powtórzył całą operację. Przed świtem zrobił to jeszcze kilkaset razy. Tak zaczął się przegląd noszący nazwę Legacy Survey of Space and Time. Skrót LSST oznacza dziesięć lat obserwacji, w trakcie których Obserwatorium im. Very C. Rubin ma wracać do każdego fragmentu nieba setki razy. Katalog gwiazd i galaktyk to dopiero punkt wyjścia. Właściwą stawką są obiekty, które zmieniają jasność, przesuwają się albo zapalają w miejscu do niedawna pustym. ...