24 czerwca 2022 roku Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych unieważnił precedens Roe v. Wade, kończąc niemal pół wieku konstytucyjnych gwarancji prawa do aborcji. Decyzja ta – podjęta w sprawie Dobbs v. Jackson Women’s Health Organization – oddała władztwo nad regulacjami aborcyjnymi w ręce poszczególnych stanów, wywołując polityczną burzę, protesty i natychmiastowe zmiany legislacyjne w całym kraju. Trzy lata później, w czerwcu 2025 roku, można już dostrzec pierwsze trwałe skutki tej decyzji – zarówno w liczbach, jak i w codziennych doświadczeniach Amerykanek.

Nowa mapa Ameryki: podział na stany „pro-life” i „pro-choice”

W ciągu trzech lat od unieważnienia Roe v. Wade aż 19 stanów wprowadziło całkowity zakaz aborcji lub restrykcje uniemożliwiające jej wykonanie przed osiągnięciem przez płód zdolności do życia poza organizmem matki. W 13 z nich zadziałały tzw. „trigger laws”, które automatycznie weszły w życie po decyzji Sądu Najwyższego. W tym samym czasie inne stany – głównie na wybrzeżach i w dużych aglomeracjach – wzmocniły ochronę prawa do aborcji, stając się „azylami” dla kobiet podróżujących po zabieg.

Konsekwencje zdrowotne i społeczne

Najbardziej widocznym skutkiem decyzji jest wzrost liczby kobiet zmuszonych do wyjazdów między stanami w celu uzyskania aborcji. W stanach z restrykcjami rośnie liczba nielegalnych, często niebezpiecznych zabiegów. Eksperci od zdrowia publicznego odnotowują wzrost śmiertelności matek oraz przypadków powikłań wynikających z opóźnionego lub odmówionego leczenia w sytuacjach zagrożenia życia. Szczególnie dotknięte są kobiety ubogie, z mniejszości etnicznych i mieszkańcy obszarów wiejskich, dla których podróż do innego stanu bywa nieosiągalna logistycznie i finansowo.

Wpływ na system opieki zdrowotnej i edukację medyczną

Zmiany legislacyjne wpłynęły także na edukację lekarzy. W stanach z zakazami aborcji młodzi lekarze nie mają możliwości zdobycia praktycznego doświadczenia w zakresie zabiegów przerywania ciąży, co pogarsza jakość kształcenia i może prowadzić do niedoborów kadrowych w opiece okołoporodowej. Kliniki aborcyjne w konserwatywnych stanach masowo zamykają się lub przenoszą działalność do sieci, co z kolei napędza rozwój telemedycyny i usług zdalnych.

Polityka i społeczeństwo: nowe linie podziału

Unieważnienie Roe v. Wade stało się katalizatorem politycznym. W ciągu trzech lat odbyło się 14 referendów stanowych dotyczących aborcji – w większości przypadków wyborcy opowiedzieli się za utrzymaniem lub rozszerzeniem dostępu do zabiegu, nawet w konserwatywnych regionach[1]. Jednocześnie nie wszystkie inicjatywy pro-choice zakończyły się sukcesem, a temat aborcji pozostaje jednym z głównych osi podziału społecznego i politycznego. Decyzja Sądu Najwyższego wpłynęła również na wyniki wyborów – mobilizując zarówno zwolenników, jak i przeciwników prawa do aborcji, co miało znaczenie m.in. w wyborach prezydenckich w 2024 roku.

Spojrzenie w przyszłość: niepewność i walka o prawa

Trzy lata to zbyt krótko, by w pełni ocenić długofalowe skutki unieważnienia Roe v. Wade. Już dziś jednak widać, że decyzja ta pogłębiła podziały społeczne, utrudniła dostęp do opieki zdrowotnej i wywołała kryzys zaufania do instytucji państwa. Równocześnie wywołała bezprecedensową mobilizację społeczną i polityczną – zarówno po stronie zwolenników, jak i przeciwników aborcji. Wiele wskazuje na to, że walka o prawa reprodukcyjne w USA dopiero się zaczyna, a jej przebieg będzie miał wpływ nie tylko na Amerykę, ale i na globalne debaty o autonomii ciała i prawach człowieka.


Literatura i źródła