Fale Inspiracji
Symboliczna panorama przejścia od zrujnowanej powojennej Europy do narodzin współpracy europejskiej zakończonej traktatami rzymskimi

Od gruzów wojny do traktatów rzymskich. Jak rodziła się zjednoczona Europa (1945–1957)

O Zagłębie Ruhry, Alzację i Lotaryngię Francja i Niemcy biły się dwukrotnie w ciągu jednego pokolenia. Stal decydowała o liczbie dział, węgiel o tym, czy pracują fabryki i pociągi. Gdy w maju 1945 roku ucichły ostatnie strzały, Paryż wrócił do znajomego scenariusza i zażądał kontroli nad niemieckim przemysłem ciężkim, a pokonane Niemcy czekały na wyrok zwycięzców. Pomysł, żeby akurat węgiel i stal, surowce wojny, oddać pod wspólny ponadnarodowy zarząd, brzmiał w tamtych realiach jak polityczna fantastyka. Jeszcze w 1949 roku francuscy dyplomaci traktowali kontrolę nad Ruhrą jako gwarancję bezpieczeństwa narodowego. A jednak właśnie ta propozycja, odczytana 9 maja 1950 roku, uruchomiła proces, który dziś obejmuje 27 państw i blisko 450 milionów ludzi. Integrację europejską pomyślano jako projekt pokojowy, tyle że przebrany w kostium gospodarczy. Kostium okazał się trwalszy od niejednego munduru. Tekst, który otwiera nasz cykl o historii i ustroju Unii Europejskiej, opowiada o pierwszych dwunastu latach tej drogi: od kontynentu w gruzach do podpisów złożonych wiosną 1957 roku w Rzymie. ...

2026-07-1717 min · Anika Obłok