Fale Inspiracji
Wejście do Orientarium i ogrodu zoologicznego w Łodzi – nowoczesna bryła budynku z widocznym napisem ZOO Łódź oraz oznaczeniem Orientarium

Od jelenia Boruty do rekinów w tunelu. Jak łódzkie zoo stało się jednym z najnowocześniejszych w Europie

Jesienią 1938 roku na skrawku dawnej Puszczy Łódzkiej, w części miasta zwanej Zdrowie, stanął drewniany parkan. Za nim zamieszkał jeleń o imieniu Boruta, złapany (jak głosi lokalna legenda) na placu Reymonta, w samym centrum przemysłowej Łodzi. Nikt nie zapisał dokładnej daty otwarcia. W miejskich archiwach nie zachował się żaden akt założycielski. Za symboliczny początek Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Łodzi przyjęto po prostu moment, w którym ukończono ogrodzenie. Towarzyszyło mu kilka saren i jeleni przywiezionych z pobliskiego Parku Poniatowskiego. Do egzotyki było daleko. ...

2026-05-1516 min · Dorian Ziel
Kozice stojące na skalnej półce w Tatrach, na tle gór i porannej mgły

Profesor, ksiądz i dwaj kłusownicy — jak powstała pierwsza polska ustawa o ochronie przyrody

Piątego października 1868 roku galicyjski Sejm Krajowy we Lwowie uchwalił ustawę o tytule tak długim, że sam w sobie brzmi jak opowieść: „względem zakazu łapania, wytępienia i sprzedawania zwierząt alpejskich, właściwych Tatrom, świstaka i dzikich kóz". Podpisana następnie przez cesarza Franciszka Józefa, weszła w życie w lipcu 1869 roku. Był to akt bez precedensu. Wcześniejsze przepisy dotyczące zwierząt, zarówno w Europie, jak i na świecie, koncentrowały się na zakazie okrutnego traktowania. Galicyjska ustawa poszła o krok dalej: chroniła konkretne gatunki dzikich zwierząt przed zagładą. Historycy prawa uznają ją za pierwszą na świecie parlamentarną ustawę o ochronie gatunkowej. A że uchwalił ją polski (choć funkcjonujący w ramach monarchii habsburskiej) organ ustawodawczy, Polska może się pochwalić pionierską rolą w dziedzinie, która dziś nazywa się prawem ochrony przyrody. ...

2026-04-01zaktualizowano 2026-04-1216 min · Mira Tarnowska