Kiedy państwo działa w trybie nadzwyczajnym. Stan wojenny, wyjątkowy i klęski żywiołowej w Polsce
Ta scena jest wymyślona, choć łatwo ją sobie wyobrazić. Telefon wibruje od komunikatu ostrzegawczego, droga do sąsiedniej wsi jest zamknięta, a pod szkołę podjeżdża wojskowa ciężarówka. Na osiedlowej grupie ktoś pisze o stanie wyjątkowym. Sąsiad odpowiada, że to już stan wojenny. Spór rozstrzyga dopiero dokument, czyli rozporządzenie ogłoszone w Dzienniku Ustaw i dodatkowo podane do publicznej wiadomości. Od tego, który stan wprowadzono, zależy, kto może nakazać opuszczenie domu, które prawa wolno ograniczyć i na jak długo, gdzie złożyć skargę i kto zapłaci za straty. Konstytucja przewiduje na takie sytuacje trzy stany nadzwyczajne, które różnią się przesłankami, czasem trwania i zakresem władzy, jaki dają państwu. Inaczej rozkładają się w nich także role prezydenta, rządu i Sejmu. ...