Miska wody, kręgle i centymetry precyzji. Mistrzostwa Europy motorniczych w Warszawie
Na pierwszy rzut oka część konkurencji wyglądała bardziej jak pomysł na miejski piknik niż na mistrzostwa Europy. Tramwaj ruszał i zatrzymywał się trzy razy z miską wody przytwierdzoną do pudła. Kilkadziesiąt metrów dalej czekała piłka i zestaw kręgli. Jeszcze dalej stała warszawska Syrenka, którą należało minąć możliwie blisko, ale jej nie dotknąć. Potem kosz z piłkami, precyzyjne zatrzymanie drzwi przy znaczniku na przystanku i na końcu cofanie do szlabanu według sygnałów partnera. ...