Kiedy 24 kwietnia 1970 roku z głośników w całych Chinach popłynęła melodia Dong Fang Hong („Wschód jest czerwony"), nadawana z orbity przez pierwszego chińskiego satelitę, niewiele osób na świecie traktowało Państwo Środka jako poważnego gracza kosmicznego. Był to kraj wciąż pogrążony w chaosie rewolucji kulturalnej, technologicznie odległy od Stanów Zjednoczonych i Związku Radzieckiego. Pięćdziesiąt sześć lat później Chiny dysponują własną permanentnie załogową stacją kosmiczną, posiadają próbki gruntu z niewidocznej strony Księżyca i przygotowują się do wysłania taikonautów na Srebrny Glob.
Ta droga, od kopii radzieckich rakiet do jednego z dwóch krajów operujących stacjami kosmicznymi, jest opowieścią o cierpliwości i strategicznym planowaniu na skalę, której zachodni obserwatorzy długo nie doceniali.
Rakietowe początki: od Qian Xuesena do Dong Fang Hong
Korzenie chińskiego programu kosmicznego sięgają lat pięćdziesiątych XX wieku i wiążą się z jedną postacią: Qian Xuesenem. Ten genialny specjalista od aerodynamiki pracował w amerykańskim Jet Propulsion Laboratory i współtworzył podwaliny amerykańskiego programu rakietowego. W 1955 roku, po kilkuletnim areszcie domowym spowodowanym podejrzeniami o sympatie prokomunistyczne, został deportowany do Chin. Był to jeden z najkosztowniejszych prezentów, jakie Ameryka nieumyślnie ofiarowała swojemu przyszłemu rywalowi.
Zaledwie rok po powrocie Qian przedłożył władzom projekt rozwoju chińskiego programu rakietowego. 8 października 1956 roku powstała Piąta Akademia Badawcza przy Ministerstwie Obrony Narodowej, instytucja, którą uznaje się za narodziny chińskiej astronautyki. Na początku liczyła niespełna dwustu pracowników. Pierwszy etap prac polegał na kopiowaniu radzieckich rakiet R-2, dostarczonych Chinom w grudniu 1957 roku w ramach programu współpracy technologicznej.
Wystrzelenie Sputnika 1 przez ZSRR w październiku 1957 roku zmieniło ambicje Mao Zedonga. Podczas VIII Zjazdu KPCh w maju 1958 roku przewodniczący ogłosił krótko: „My też musimy mieć satelity". Powstał Projekt 581 z nierealnym celem umieszczenia satelity na orbicie do 1959 roku. Szybko okazało się, że należy zacząć skromniej, od rakiet sondażowych. Pierwszym całkowicie chińskim pojazdem rakietowym był T-7M, który 19 lutego 1960 roku osiągnął pułap ośmiu kilometrów.
Następna dekada przyniosła powolny, ale konsekwentny postęp. 24 kwietnia 1970 roku rakieta Długi Marsz 1 wyniosła na orbitę satelitę Dong Fang Hong 1, czyniąc Chiny piątym krajem zdolnym do samodzielnego umieszczenia obiektu na orbicie, po Związku Radzieckim, Stanach Zjednoczonych, Francji i Japonii. Satelita ważył 173 kilogramy i przez dwadzieścia dni nadawał patriotyczną melodię, zanim wyczerpały się baterie. Dla kraju, który zaledwie piętnaście lat wcześniej nie posiadał żadnego zaplecza rakietowego, był to sygnał wysłany nie tylko w kosmos.
Rodzina Długiego Marszu i kosmiczne porty
Szkielet chińskiego programu kosmicznego stanowi rodzina rakiet nośnych Długi Marsz (Chang Zheng), rozwijana nieprzerwanie od lat sześćdziesiątych. Współcześnie obejmuje ona kilkanaście wariantów: od średnich nosicieli klasy Długi Marsz 2, przez ciężkie Długi Marsz 5, po nową generację rakiet wielokrotnego użytku.
Długi Marsz 5, wprowadzony do służby w 2016 roku, jest koniem roboczym najbardziej ambitnych misji. To on wynosi na orbitę moduły stacji Tiangong, sondy księżycowe Chang’e i marsjańskie Tianwen. Z masą startową ponad 870 ton i zdolnością wyniesienia 25 ton na niską orbitę okołoziemską, jest porównywalny z amerykańskim Delta IV Heavy czy europejskim Ariane 5.
Chiny dysponują czterema kosmodromami. Najstarszy z nich, Jiuquan, położony na pustyni Gobi w prowincji Gansu, służy głównie misjom załogowym. Taiyuan w prowincji Shanxi specjalizuje się w startach na orbity polarne. Xichang w prowincji Syczuan obsługuje starty na orbitę geostacjonarną. Najmłodszy i najbardziej perspektywiczny jest Wenchang na wyspie Hajnan, którego bliskość do równika pozwala na efektywniejsze starty ciężkich ładunków.
W przygotowaniu jest rakieta Długi Marsz 10, projektowana specjalnie z myślą o misjach załogowych na Księżyc. W 2025 roku przeszła pomyślnie testy statyczne silników pierwszego stopnia, potwierdzając działanie systemu napędowego i zdolności odzysku rakiety. Obok niej rośnie sektor komercyjny. Prywatne firmy takie jak LandSpace czy firmy rozwijające rakiety wielokrotnego użytku ZQ-3 zaczynają stanowić poważne uzupełnienie państwowego programu. Sam Elon Musk zauważył w październiku 2025 roku, że kilka chińskich rakiet wielokrotnego użytku łączy elementy architektury Starshipa z podejściem Falcona 9 w sposób, który może pozwolić im prześcignąć flagowy produkt SpaceX.
W 2025 roku Chiny przeprowadziły rekordowe 92 starty orbitalne. To drugi, obok Stanów Zjednoczonych, najintensywniejszy program startowy na świecie.
Ilustracja poglądowa: AI / faleinspiracji.pl / CC BY 4.0.
Shenzhou: chiński „Boski Statek"
Program lotów załogowych rozpoczął się na dobre w latach dziewięćdziesiątych, kiedy Chiny opracowały statek kosmiczny Shenzhou („Boski Statek"). Jego konstrukcja czerpie z radzieckiego Sojuza, ale jest znacząco większa i wyposażona we własne rozwiązania technologiczne. Shenzhou składa się z trzech modułów: przedziału orbitalnego, kapsuły powrotnej i modułu serwisowego.
15 października 2003 roku Yang Liwei spędził ponad dwadzieścia jeden godzin w kosmosie na pokładzie Shenzhou 5, czyniąc Chiny trzecim krajem (po Rosji i USA) zdolnym do samodzielnego wysyłania ludzi w przestrzeń kosmiczną. Następne misje stopniowo rozszerzały możliwości: Shenzhou 7 w 2008 roku przyniósł pierwszy chiński spacer kosmiczny, a kolejne loty testowały techniki dokowania i dłuższych pobytów orbitalnych.
Program przeszedł gruntowną próbę dojrzałości jesienią 2025 roku, gdy misja Shenzhou 20 dostarczyła niespodzianki, jakiej nikt nie planował. 5 listopada, na kilka godzin przed zaplanowanym oddokowaniem i powrotem na Ziemię, członkowie załogi odkryli niewielkie trójkątne pęknięcie na szybie okna kapsuły powrotnej. Analiza wykazała, że przyczyną było uderzenie mikroskopijnego fragmentu śmieci kosmicznych, mniejszego niż milimetr, lecz poruszającego się z ekstremalną prędkością. Pęknięcie przenikało przez zewnętrzną warstwę szyby.
Kierownictwo misji podjęło natychmiastową decyzję: Shenzhou 20 nie nadaje się do bezpiecznego powrotu z załogą na pokładzie. 14 listopada trójka astronautów wróciła na Ziemię w kapsule Shenzhou 21, która przybyła na stację z następną zmianą zaledwie dwa tygodnie wcześniej. Przez jedenaście dni załoga Shenzhou 21 pozostawała na stacji bez zapasowego statku powrotnego. Sytuacja bezprecedensowa w historii chińskich lotów załogowych. 25 listopada rakieta Długi Marsz 2F wyniosła bezzałogowy Shenzhou 22, przygotowany w rekordowym tempie dwudziestu dni od momentu wykrycia uszkodzenia. Uszkodzony Shenzhou 20 powrócił na Ziemię bez załogi 19 stycznia 2026 roku. Przed jego odłączeniem od stacji astronauci zamontowali wewnątrz kapsuły specjalną osłonę iluminatora, dostarczoną przez Shenzhou 22, która wzmocniła ochronę termiczną i uszczelnienie pękniętego okna na czas powrotu w atmosferę.
Cały epizod, od wykrycia pęknięcia po awaryjny start zapasowego statku w ciągu dwudziestu dni, potwierdził skuteczność chińskiej strategii ciągłej gotowości zapasowej, określanej jako rolling backup, polegającej na utrzymywaniu rakiety i statku w stanie gotowości startowej na kosmodromie Jiuquan.
Tiangong: Niebiański Pałac na orbicie
Stacja kosmiczna Tiangong (天宫, „Niebiański Pałac") to kulminacja trzyetapowej strategii chińskiego programu załogowego. Zanim powstała w obecnym kształcie, Chiny przetestowały technologie na dwóch mniejszych laboratoriach orbitalnych: Tiangong-1 (2011) i Tiangong-2 (2016). Oba dostarczyły cennych doświadczeń w zakresie dokowania, pobytów załogowych i eksperymentów naukowych, po czym zostały zdeorbitowane w kontrolowany sposób.
Budowę właściwej stacji rozpoczęło wystrzelenie modułu bazowego Tianhe (天和, „Harmonia Niebios") 29 kwietnia 2021 roku. Moduł o długości 16,6 metra i masie 22,5 tony stanowi centrum dowodzenia stacji: mieści kwatery mieszkalne, systemy podtrzymywania życia i główny układ napędowy z czterema silnikami Halla zasilanymi ksenonem. W lipcu 2022 roku dołączył moduł laboratoryjny Wentian (问天, „Pytania do Niebios"), wyposażony w pięciometrowe ramię robotyczne i zapasowy system sterowania. Trzy miesiące później, w październiku 2022 roku, dostarczono drugi moduł laboratoryjny Mengtian (梦天, „Marzenia o Niebiosach"), zamykając etap budowy.
Stacja ma konfigurację litery T, z Tianhe pośrodku i dwoma modułami laboratoryjnymi po bokach. Jej całkowita masa wynosi około 100 ton, a objętość przestrzeni mieszkalno-laboratoryjnej sięga 340 metrów sześciennych, czyli mniej więcej jedna trzecia Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Standardowo przebywa na niej trójka taikonautów, a podczas rotacji załóg stacja może pomieścić sześć osób. Orbita przebiega na wysokości 340–450 kilometrów nad Ziemią, przy inklinacji 41,5 stopnia.
Nazewnictwo chińskiego programu kosmicznego zasługuje na osobną uwagę. W początkowych dekadach dominowały odniesienia do historii rewolucyjnej; współcześnie zastąpiły je nazwy o konotacjach mitologicznych i poetyckich. Statki kosmiczne noszą nazwę Shenzhou (神舟, „Boski Statek"), frachtowce to Tianzhou (天舟, „Niebiański Statek"), a tajemniczy bezzałogowy samolot kosmiczny nosi nazwę Shenlong (神龙, „Boski Smok"). To świadomy zabieg budowania narracji, w której program kosmiczny wpisuje się w wielowiekową tradycję cywilizacyjną.
Do końca 2025 roku na stacji Tiangong gościło dwudziestu pięciu astronautów z dziesięciu załóg. Zrealizowano trzynaście spacerów kosmicznych, wdrożono 265 projektów naukowych i aplikacyjnych, a badacze opublikowali ponad 230 prac w czasopismach naukowych z listy SCI. W 2025 roku po raz pierwszy przeprowadzono chiński eksperyment z myszami w warunkach mikrograwitacji. Regularne dostawy świeżej żywności stały się normą; ostatni transport frachtowca Tianzhou 9 dostarczył ponad 190 rodzajów potraw, w tym mapo tofu i smażone pomidory z jajkiem.
Stacja ma zostać rozbudowana z obecnej konfiguracji „T" do kształtu krzyża poprzez dodanie nowego modułu wielofunkcyjnego z sześcioma portami dokowymi. W dalszej perspektywie możliwe jest podwojenie rozmiarów kompleksu. W 2026 roku zaplanowano cztery kluczowe misje: frachtowiec Tianzhou-10, dwie misje załogowe Shenzhou-23 i Shenzhou-24 oraz inauguracyjny bezzałogowy lot nowej generacji statku kosmicznego Mengzhou-1 (梦舟, „Statek Marzeń"). Jeden z astronautów misji Shenzhou-23 ma podjąć eksperymentalny roczny pobyt na orbicie, a astronauci z Hongkongu lub Makau mają odbyć misję jeszcze w tym roku. W przygotowaniu jest także krótka wizyta pakistańskiego astronauty, co byłoby pierwszą obecnością zagranicznego kosmonauty na pokładzie Tiangong.
Ilustracja poglądowa: AI / faleinspiracji.pl / CC BY 4.0.
Chang’e: chiński podbój Księżyca
Chiński Program Eksploracji Księżyca (CLEP), znany jako program Chang’e (od imienia bogini Księżyca z chińskiej mitologii), został oficjalnie zatwierdzony w styczniu 2004 roku. Jego architektura opiera się na klasycznej trójstopniowej strategii: okrążanie, lądowanie, powrót z próbkami.
Chang’e 1 (2007) i Chang’e 2 (2010) zrealizowały fazę orbitalną. Pierwsza sonda sporządziła trójwymiarową mapę powierzchni Księżyca, a druga, wykonawszy zdjęcia potencjalnych miejsc lądowania, odleciała do punktu libracyjnego L2, a następnie odbyła przelot koło planetoidy Toutatis w grudniu 2012 roku, stając się pierwszą chińską sondą międzyplanetarną.
Chang’e 3 (grudzień 2013) przyniosła przełom: pierwsze od 1976 roku miękkie lądowanie na Księżycu, czyniące Chiny trzecim krajem po USA i ZSRR, który tego dokonał. Lądownik umieścił na powierzchni łazik Yutu (玉兔, „Nefrytowy Królik"), który badał rejon Mare Imbrium.
Przełom przyniosła Chang’e 4, która 3 stycznia 2019 roku jako pierwsza w historii ludzkości wylądowała na niewidocznej stronie Księżyca, w kraterze Von Kármán w obrębie gigantycznego basenu Biegun Południowy–Aitken. Komunikację z Ziemią umożliwił satelita retransmisyjny Queqiao (鹊桥, „Sroczny Most"), umieszczony w punkcie libracyjnym L2 układu Ziemia–Księżyc. Łazik Yutu-2 odkrył obecność oliwinu i piroksenu niskowapniowego w głębokich warstwach podłoża, co rzuciło nowe światło na skład płaszcza księżycowego.
Chang’e 5 (listopad 2020) domknęła trzeci etap strategii, dostarczając na Ziemię 1731 gramów próbek regolitu z regionu Oceanus Procellarum. Była to pierwsza misja pobrania próbek księżycowych od czasu radzieckiego Luna 24 w 1976 roku. Analiza materiału przyniosła odkrycie Changesite-(Y), szóstego nowego minerału księżycowego odkrytego przez ludzkość, a zarazem pierwszego zidentyfikowanego przez chińskich naukowców.
Jeszcze dalej poszła misja Chang’e 6, wystrzelona w maju 2024 roku. Sonda wylądowała w basenie Apollo na niewidocznej stronie Księżyca i pobrała 1935,3 grama próbek. Był to pierwszy w historii ludzkości powrót materiału z ukrytej strony naszego satelity. Lądownik pracował na powierzchni 49 godzin, używając wiertła i ramienia mechanicznego do zbierania materiału powierzchniowego i podpowierzchniowego. Na pokładzie znalazł się także miniaturowy łazik Jinchan, który przeprowadził spektroskopię w podczerwieni i sfotografował lądownik na tle księżycowego krajobrazu.
Czwarta faza programu księżycowego obejmuje misje Chang’e 7 i Chang’e 8. Chang’e 7, planowana na 2026 rok, ma wylądować na oświetlonym brzegu krateru Shackleton przy południowym biegunie Księżyca, poszukując lodu wodnego w permanentnie zacienionych kraterach. W skład sondy wejdzie orbiter, lądownik, łazik i miniaturowy pojazd latający. Chang’e 8, przewidziana na koniec dekady, ma przetestować technologie wykorzystania zasobów księżycowych in situ i położyć fundamenty pod Międzynarodową Księżycową Stację Badawczą (ILRS), budowaną we współpracy z innymi krajami.
Ilustracja poglądowa: AI / faleinspiracji.pl / CC BY 4.0.
Pierwszy przystanek: Mars
Sukces programu księżycowego otworzył drogę do dalszych celów. 23 lipca 2020 roku z kosmodromu Wenchang wystartowała misja Tianwen-1 (天问, „Pytania do Niebios", tytuł poematu Qu Yuana z III wieku p.n.e.), składająca się z orbitera, lądownika i łazika. Ambicja była bezprecedensowa: żaden kraj nie próbował dotąd za jednym zamachem okrążyć Marsa, wylądować na nim i przeprowadzić eksplorację za pomocą łazika.
10 lutego 2021 roku sonda weszła na orbitę Marsa. Przez trzy miesiące orbiter kartografował potencjalne miejsca lądowania. 14 maja 2021 roku lądownik z łazikiem Zhurong (祝融, od imienia bóstwa ognia) oddzielił się od orbitera i przeszedł przez „siedem minut grozy": wejście w atmosferę, rozwinięcie spadochronu przy prędkości naddźwiękowej, odrzucenie osłony termicznej i hamowanie silnikowe. Zhurong osiadł na równinie Utopia Planitia, tym samym regionie, gdzie w 1976 roku wylądował amerykański Viking 2.
Chiński łazik o masie 240 kilogramów i rozkładanych panelach słonecznych przypominał kształtem motyla. Był wyposażony w radar penetrujący grunt, zdolny sondować podłoże do głębokości stu metrów w poszukiwaniu lodu, a także w pierwszy magnetometr kiedykolwiek wysłany na Marsa na łaziku. Zaprojektowany na 90 marsjańskich dni pracy (sol), Zhurong działał ponad 347 solów, przebywając blisko dwa kilometry i zbierając dane o geologii, klimacie i podpowierzchniowej strukturze równiny.
W maju 2022 roku łazik został wprowadzony w hibernację przed marsjańską zimą. Nie obudził się. Najprawdopodobniej warstwa pyłu na panelach słonecznych uniemożliwiła wygenerowanie wystarczającej ilości energii. Zdjęcia z sondy NASA Mars Reconnaissance Orbiter potwierdziły w 2023 roku, że Zhurong pozostaje nieruchomy. Mimo to orbiter Tianwen-1 kontynuuje pracę, prowadząc globalne kartografowanie Marsa.
W maju 2025 roku Chiny wystrzeliły sondę Tianwen-2, tym razem skierowaną ku asteroidom. Celem misji jest pobranie próbek regolitu z planetoidy bliskiej Ziemi 469219 Kamo’oalewa, a następnie przelot w pobliżu aktywnej planetoidy 311P/PanSTARRS. Kapsułka z próbkami ma wrócić na Ziemię w 2027 roku. Jeszcze dalej sięgają plany Tianwen-3, czyli misji powrotu z próbkami marsjańskimi, oraz Tianwen-4, która zakłada przelot koło Jowisza, a być może także Urana.
BeiDou: satelitarny kompas Państwa Środka
Chiński program kosmiczny to nie tylko eksploracja, lecz również infrastruktura o bezpośrednim znaczeniu strategicznym i gospodarczym. Satelitarny system nawigacyjny BeiDou (北斗, „Wielki Wóz") powstawał ponad dwie dekady i stanowi odpowiedź na pytanie, które Pekin zadał sobie po incydencie z kontenerowcem Yinhe w 1993 roku oraz kryzysie w Cieśninie Tajwańskiej w 1996 roku: co się stanie, jeśli Stany Zjednoczone odłączą nam dostęp do GPS?
Rozwój systemu przebiegał w trzech fazach. BeiDou-1 (2000–2003) obejmował zaledwie trzy satelity i zapewniał ograniczoną nawigację regionalną. BeiDou-2 (2007–2012) rozszerzył pokrycie na region Azji i Pacyfiku za pomocą szesnastu satelitów. Przełomem był BeiDou-3, którego ostatni satelita trafił na orbitę 23 czerwca 2020 roku, zamykając konstelację trzydziestu aparatów kosmicznych: dwudziestu czterech na orbicie średniej, trzech na orbicie geosynchronicznej inklinowanej i trzech na orbicie geostacjonarnej.
BeiDou-3 oferuje globalną nawigację, pomiar czasu, krótkie wiadomości tekstowe, poszukiwanie i ratownictwo oraz precyzyjne pozycjonowanie punktowe. W regionie Azji i Pacyfiku jest dokładniejszy od GPS. Stał się też narzędziem dyplomacji technologicznej: dziesiątki państw uczestniczących w inicjatywie Pasa i Szlaku wdrażają usługi oparte na BeiDou w transporcie, geodezji i rolnictwie precyzyjnym.
Xuntian: chiński Hubble
Kolejny duży projekt czeka na start. Teleskop kosmiczny Xuntian (巡天, „Badanie Niebios"), zwany też Chinese Space Station Telescope (CSST), ma zostać wystrzelony na początku 2027 roku na pokładzie rakiety Długi Marsz 5B. Będzie to pierwszy wielki chiński teleskop kosmiczny, a zarazem jedno z najambitniejszych przedsięwzięć naukowych w historii chińskiej astronomii.
Xuntian ma rozmiary autobusu i masę ponad dziesięciu ton. Jego zwierciadło główne o średnicy dwóch metrów jest nieco mniejsze od Hubble’a (2,4 metra), ale pole widzenia jest trzysta razy większe. Teleskop wyposażony w kamerę o rozdzielczości 2,5 miliarda pikseli będzie przez dziesięć lat skanował do czterdziestu procent nieba w zakresie od bliskiego ultrafioletu po bliską podczerwień. Jego obserwacje mają dostarczyć danych kluczowych dla kosmologii, badań nad ciemną materią i ciemną energią, a także dla kartografii galaktyk i poszukiwania egzoplanet.
Kluczową innowacją jest koncepcja operacyjna: Xuntian będzie krążył na tej samej orbicie co stacja Tiangong, ale w pewnym oddaleniu od niej, okresowo dokując do stacji w celu konserwacji, napraw i modernizacji instrumentów przez taikonautów. To podejście łączy zalety teleskopu wolno latającego (brak wibracji od stacji) z możliwością serwisowania, którą Hubble zawdzięczał wahadłowcom NASA.
Księżyc na celowniku: wyścig do 2030
Chiny przygotowują się do załogowego lądowania na Księżycu przed 2030 rokiem. Trzy kluczowe elementy tej misji przeszły w 2025 roku pomyślne testy.
Rakieta Długi Marsz 10, zaprojektowana specjalnie do misji księżycowych, ukończyła dwa testy statycznego zapłonu, weryfikując wydajność systemu napędowego pierwszego stopnia. Statek nowej generacji Mengzhou (梦舟, „Statek Marzeń"), częściowo wielokrotnego użytku, zdolny do przewozu sześciu-siedmiu astronautów na niską orbitę lub mniejszej załogi z ładunkiem na Księżyc, przeszedł test zerowej wysokości systemu awaryjnego katapultowania. Lądownik księżycowy Lanyue (揽月, „Objąć Księżyc") zaliczył próbę lądowania i startu, potwierdzając zintegrowaną sprawność kluczowych podsystemów.
W 2026 roku na kosmodromie Wenchang intensywnie budowana jest infrastruktura naziemna dla misji księżycowych. Inauguracyjny bezzałogowy lot Mengzhou-1 na rakiecie Długi Marsz 10A, zaplanowany na ten rok, ma zweryfikować systemy statku w warunkach rzeczywistych.
Gdyby Chiny zrealizowały ten plan, chiński astronauta stanąłby na Księżycu po ponad pięćdziesięcioletniej przerwie w obecności człowieka na Srebrnym Globie. Równolegle NASA przygotowuje program Artemis z planowanym lądowaniem nie wcześniej niż w 2027 roku. Kto postawi stopę na regolicie pierwszy, pozostaje otwartym pytaniem.
Strategia i geopolityka kosmosu
Chiński program kosmiczny nie funkcjonuje w próżni politycznej. Jego korzenie tkwią w wojskowych strukturach Armii Ludowo-Wyzwoleńczej, a reorganizacja w latach dziewięćdziesiątych (wyodrębnienie Chińskiej Narodowej Administracji Kosmicznej, CNSA, z kompleksu zbrojeniowego) odzwierciedlała model zachodnich agencji kosmicznych, choć relacje między sektorem cywilnym a wojskowym pozostają znacznie ściślejsze niż na Zachodzie.
Kluczowym kontekstem jest tzw. Poprawka Wolfa z 2011 roku, zabraniająca NASA współpracy z chińskim programem kosmicznym. Paradoksalnie, ta polityka izolacji zmusiła Chiny do rozwijania własnych technologii i stworzyła warunki, w których Pekin mógł przedstawić się jako alternatywny partner kosmiczny dla reszty świata. Tiangong jest otwarta na współpracę międzynarodową: w ramach projektów z Biurem ONZ ds. Przestrzeni Kosmicznej wybrano dziewięć eksperymentów z siedemnastu krajów do realizacji na stacji. Chiny szkolą pakistańskich astronautów, a dyskusje o wizytach kosmonautów z innych państw nabierają tempa.
W reformie obronnej z 2015 roku Chiny utworzyły Strategiczne Siły Wsparcia (obecnie Siły Informacyjno-Wsparciowe), odpowiadające za operacje kosmiczne, cybernetyczne i walki elektronicznej. Jak zauważył amerykański przedstawiciel Space Force w marcu 2026 roku, liczba chińskich satelitów na orbicie wzrosła od 2015 roku o blisko siedemset procent. Dwie konstelacje na niskiej orbicie, każda z docelową liczbą trzynastu i piętnastu tysięcy satelitów, mają stanowić chińską odpowiedź na Starlinka.
Dokąd zmierza Smok
Rok 2026, pierwszy w piętnastym planie pięcioletnim, przynosi gęsty harmonogram. Cztery misje do stacji Tiangong, misja Chang’e 7 na biegun południowy Księżyca, kontynuacja budowy infrastruktury księżycowej, rozwój konstelacji satelitarnych, prace nad Xuntianem. W dalszej perspektywie: załogowe lądowanie na Księżycu, budowa zrobotyzowanej bazy księżycowej do 2027 roku, próbny powrót próbek z Marsa, eksploracja Jowisza.
Jeszcze dekadę temu Chiny były szanowanym, ale drugoplanowym graczem kosmicznym. W 2026 roku operują jedyną na świecie stacją kosmiczną zarządzaną przez jeden kraj, posiadają próbki z dwóch stron Księżyca, zbudowały globalny system nawigacyjny i przygotowują się do wysłania ludzi poza niską orbitę okołoziemską.
Po udanym lądowaniu łazika Zhurong na Marsie w 2021 roku główny konstruktor misji Sun Zezhou stwierdził zwięźle: „Mars jest trudny". Mógłby dodać, że Księżyc, stacja kosmiczna i globalny system nawigacyjny też były trudne. A jednak to zrobili. Kolejne pięć lat pokaże, czy ta lista wydłuży się o załogowe lądowanie na Srebrnym Globie.
Literatura i źródła
- Chinese space program – Wikipedia hasło encyklopedyczne
- Tiangong space station – Wikipedia hasło encyklopedyczne
- Tiangong, China's space station – The Planetary Society opracowanie popularnonaukowe
- Tiangong playing a key role in research – China Daily (9 stycznia 2026) artykuł prasowy
- China's space endeavor in 2025 – CGTN (22 grudnia 2025) artykuł prasowy
- Number of China's space launches reaches a new record of 92 in 2025 – Global Times artykuł prasowy
- China's manned space program releases major tasks ahead – People's Daily (28 lutego 2026) artykuł prasowy
- Shenzhou 20 – Wikipedia hasło encyklopedyczne
- Shenzhou 22 – Wikipedia hasło encyklopedyczne
- Shenzhou-20 astronauts safely return to Earth – SpaceNews (14 listopada 2025) artykuł branżowy
- Chang'e – Encyclopaedia Britannica hasło encyklopedyczne
- Beijing exhibition showcases China's lunar exploration achievements – Gov.cn (2 kwietnia 2025) komunikat rządowy
- Tianwen-1 – Wikipedia hasło encyklopedyczne
- Zhurong – Wikipedia hasło encyklopedyczne
- BeiDou – Wikipedia hasło encyklopedyczne
- China's Space Program: A 2021 Perspective – CNSA oficjalny dokument instytucji publicznej
- Xuntian – Wikipedia hasło encyklopedyczne
- China previews how powerful its new Xuntian space telescope will be – Space.com (19 stycznia 2026) artykuł popularnonaukowy
- China to launch new modules to Tiangong space station – SpaceNews (9 maja 2025) artykuł branżowy
- Chen Y. i in., Scientific objectives and payload configuration of the Chang'E-7 mission – National Science Review, 11(2), 2024 artykuł naukowy
- Design and Application Prospect of China's Tiangong Space Station – Space: Science & Technology artykuł naukowy
- China successfully completes 1st emergency launch – Global Times (25 listopada 2025) artykuł prasowy