Na pograniczu województw śląskiego i małopolskiego, zaledwie godzinę jazdy od Krakowa i czterdzieści minut od Katowic, rozciąga się krajobraz, którego w tej części Europy nikt by się nie spodziewał. Kilometry drobnego, jasnego piasku, wydmy sięgające kilkunastu metrów wysokości, a latem temperatura gruntu dochodząca do siedemdziesięciu stopni Celsjusza. Pustynia Błędowska, największy w Polsce obszar lotnych piasków, nie jest jednak tworem samej natury. To efekt jednej z najstarszych katastrof ekologicznych na ziemiach polskich, ciągnącej się od XIII stulecia po dziś dzień.
Jej losy okazują się opowieścią o tym, jak głęboko ludzka działalność potrafi przeobrazić krajobraz i jak trudno jest cofnąć raz rozpoczęte procesy. Pustynia Błędowska istnieje niejako wbrew geografii: leży w strefie klimatu umiarkowanego, otoczona jest gęstymi lasami sosnowymi, a przez sam jej środek przepływa rzeka o bardzo czystej wodzie. Żaden z tych elementów nie pasuje do wyobrażenia pustyni. A mimo to piasek tu jest i wciąż się przemieszcza.
Lodowiec zostawił piasek, las go ukrył
Geologiczne podłoże Pustyni Błędowskiej sięga epok znacznie odleglejszych niż średniowiecze. Podczas kolejnych zlodowaceń, trwających od około 2,5 miliona lat temu, lądolód skandynawski przesuwał się przez tereny dzisiejszej południowej Polski i pozostawiał za sobą potężne warstwy materiału morenowego: piasków, żwirów i glin. W dolinie Białej Przemszy, na pograniczu Wyżyny Śląskiej i Wyżyny Olkuskiej, materiał ten gromadził się szczególnie obficie. Miąższość pokładów piaskowych sięga tu średnio 40 metrów, a w niektórych miejscach nawet 70 metrów.
Gdy około dziesięciu tysięcy lat temu klimat zaczął się ocieplać i lodowiec ostatecznie ustąpił, odsłonięte piaski szybko porosły roślinnością. Przez kilka tysiącleci w dolinie Białej Przemszy rozciągał się gęsty las mieszany, w którym dominowały sosna, brzoza i dąb. Las ten skutecznie stabilizował podłoże. Korzenie drzew trzymały piasek w miejscu, a korony ograniczały siłę wiatru przy powierzchni gruntu. Nikt wówczas nie podejrzewałby, że pod leśną ściółką kryją się tony luźnego, ruchliwego materiału, gotowego ruszyć w drogę przy pierwszej okazji.
Ta okazja nadeszła w XIII wieku.
Srebro, ołów i wielki wyrąb
Okolice Olkusza od wczesnego średniowiecza znane były z bogatych złóż rud metali. Wydobywano tu ołów, cynk, a przede wszystkim cenione w całej Europie srebro. Za panowania Kazimierza Wielkiego olkuskie kopalnie przeżywały okres rozkwitu; miasto uzyskało przywileje górnicze, a wydobycie nabrało przemysłowego charakteru. Rudę przetapiano w piecach hutniczych opalanych węglem drzewnym, a do budowy szybów, sztolni odwadniających i konstrukcji kopalnianych potrzebne były ogromne ilości drewna.
Zapotrzebowanie rosło z każdym dziesięcioleciem. Lasy otaczające Olkusz znikały w zastraszającym tempie. Drzewa wycinano nie tylko na opał i budulec, lecz także po to, by zyskać tereny pod pastwiska, bo rosnąca ludność potrzebowała żywności. Po wyrębie gleba na piaszczystym podłożu okazywała się wyjątkowo podatna na erozję. Cienka warstwa próchnicy, której powstawanie trwało tysiąclecia, znikała w ciągu kilku sezonów pod działaniem wiatru i deszczu.
W XIV i XV stuleciu proces ten objął już ogromną przestrzeń. Według szacunków historyków w szczytowym okresie odsłonięte piaski mogły zajmować nawet 150 km². Był to teren tak zwanej Wielkiej Pustyni Błędowskiej, w skład której wchodziły obecna Pustynia Błędowska, Pustynia Starczynowska (ok. 5 km²), Pustynia Ryczowska (ok. 1 km²) i kilka mniejszych obszarów piaskowych. Wiatr formował wydmy, zasypywał drogi i pola uprawne, utrudniał życie okolicznym wsiom. Stanisław Staszic, odwiedzając te tereny na początku XIX wieku, pisał o Olkuszu, że otacza go „morze piasków", na którym ledwo gdzieniegdzie czepia się niska roślinność.
Nazwa z końca XIX wieku
Przez stulecia ten rozległy, piaszczysty teren nie miał jednej ustalonej nazwy. Okoliczni mieszkańcy mówili po prostu o „piachach". Dopiero w 1889 roku Wacław Nałkowski, geograf, pedagog i publicysta, a prywatnie ojciec pisarki Zofii Nałkowskiej, wprowadził do literatury geograficznej termin „Pustynia Błędowska". Nazwa pochodziła od wsi Błędów (dziś dzielnicy Dąbrowy Górniczej) leżącej u zachodniego krańca piasków. Nałkowski, autor pierwszej polskiej syntezy geograficznej Polska (1887) opublikowanej w Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego, wcześniej określał ten obszar mianem „polskiej Sahary".
Wbrew obiegowej opinii nazwa nie wiąże się z „błądzeniem" ani z dezorientacją wędrowców, choć akurat w tym wypadku etymologia ludowa miała pewne podstawy. Jeszcze na początku XX wieku, gdy odkryte piaski zajmowały znacznie większą przestrzeń niż dziś, na Pustyni Błędowskiej obserwowano zjawiska znane raczej z afrykańskich sawann. Podróżni donosili o burzach piaskowych zdolnych przenosić drobiny kwarcu na duże odległości. Zdarzały się też fatamorgany. Podczas powstania styczniowego w 1863 roku oddział Garibaldczyków pod dowództwem podpułkownika Francesco Nullo ujrzał na pustynnym horyzoncie maszerujące wojska rosyjskie, które okazały się złudzeniem optycznym.
Poligon trzech armii
Od początku XX stulecia rozległy, bezludny teren pustyni zaczął przyciągać uwagę wojskowych. Podczas I wojny światowej ćwiczył tu batalion piechoty legionowej przed bitwą pod Krzywopłotami w 1914 roku. W okresie międzywojennym Pustynia Błędowska służyła jako poligon dla piechoty i artylerii Korpusu nr V z Krakowa. Nad piaskami latali krakowscy lotnicy, doskonaląc techniki bombardowania.
Okupacja niemiecka przyniosła intensywniejsze wykorzystanie terenu. Na Pustyni Błędowskiej stacjonowały formacje Luftwaffe z pobliskiej bazy lotniczej Udetfeld koło Siewierza. Testowano tu także wojskowe samochody terenowe. Na wzgórzu Dąbrówka koło Chechła, u północnych granic pustyni, Niemcy zbudowali betonowy schron obserwacyjny, który do dziś, choć w formie ruiny, stanowi punkt orientacyjny dla turystów. W lokalnej tradycji bunkier nosi nazwę „Rommlówka", co wiąże się z nigdy niepotwierdzoną legendą o żołnierzach rzekomo przygotowywanych tu do walk w Afryce Północnej pod dowództwem Erwina Rommla.
Po wojnie pustynia pozostała w gestii wojska. Poligon funkcjonował przez kolejne dziesięciolecia; ćwiczyli na nim między innymi spadochroniarze z 6. Brygady Powietrznodesantowej. Ostatnie duże manewry z udziałem wojsk NATO odbyły się w 1999 roku, a żołnierze 6. Brygady nadal oddają na tym terenie skoki spadochronowe. Militarna przeszłość zostawiła w piaskach trwały ślad. Podczas realizacji projektu ochrony przyrody LIFE+ w latach 2011–2014 z terenu pustyni usunięto łącznie 3803 niewypały i łuski artyleryjskie.
Próba zalesienia i jej konsekwencje
Lata pięćdziesiąte XX wieku przyniosły radykalną zmianę podejścia do Pustyni Błędowskiej. Dla ówczesnych władz rozległy piaszczysty teren był przede wszystkim problemem gospodarczym: wiatr przenosił piasek na okoliczne pola uprawne, zasypywał drogi, utrudniał codzienne życie mieszkańcom Kluczy, Chechła i Błędowa. Gmina Klucze miała wówczas charakter głównie rolniczy, a sprzeciw wobec zalesiania był minimalny.
Podjęto decyzję o obsadzeniu pustyni drzewami. Na piaskach posadzono głównie wierzbę kaspijską (Salix acutifolia), gatunek pochodzący z okolic Morza Kaspijskiego, niezwykle ekspansywny i odporny na suche, ubogie podłoże. Oprócz niej wprowadzono sosnę zwyczajną i brzozę brodawkowatą. Drzewa przyjęły się zaskakująco dobrze. W ciągu kilku dekad pustynia zaczęła gwałtownie się kurczyć. Odsłonięte piaski, które jeszcze na początku XX wieku rozciągały się na dziesiątkach kilometrów kwadratowych, zmniejszyły swoją powierzchnię do ułamka dawnego zasięgu.
Do procesu zarastania przyczyniły się też inne czynniki. Pyły przemysłowe z pobliskiego Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego wzbogacały ubogi piasek w substancje mineralne, ułatwiając rozwój roślinności. Podnoszący się poziom wód gruntowych, związany z ograniczeniem wydobycia i zaprzestaniem odwadniania kopalni, dostarczał roślinom wilgoci, której wcześniej brakowało. Efekt tych procesów był jednoznaczny: to, co przez wieki stanowiło pustynny krajobraz, zaczęło zamieniać się w zarośla i młodnik leśny.
Pod koniec XX stulecia okazało się jednak, że owa „rekultywacja" miała swoją cenę. Wraz z drzewami znikały unikalne siedliska, których w skali kontynentu nie da się odtworzyć w żadnym innym miejscu.
Siedlisko, którego nie ma nigdzie indziej
Pustynia Błędowska z perspektywy biologa to nie jałowy piach, lecz złożony ekosystem o wyjątkowej wartości. Na tym niepozornym terenie stwierdzono występowanie około stu gatunków roślin naczyniowych przystosowanych do życia na suchych, piaszczystych glebach. Wiele z nich wyspecjalizowało się w warunkach, które dla większości roślin byłyby nie do zniesienia: silne nasłonecznienie, skrajne wahania temperatury między dniem a nocą, chroniczny niedobór składników odżywczych, ruchome podłoże.
Wśród gatunków typowych dla pustyni znajduje się szczotlicha siwa (Corynephorus canescens), niska, kępkowa trawa o charakterystycznych siwo-zielonych liściach, zdolna rosnąć na niemal czystym piasku. Obok niej pojawia się piaskownica zwyczajna (Ammophila arenaria), znana raczej z nadmorskich wydm, oraz turzyca piaskowa (Carex arenaria), której podziemne rozłogi mogą sięgać kilku metrów długości. Do gatunków chronionych należą dziewięćsił bezłodygowy (Carlina acaulis), pomocnik baldaszkowy (Chimaphila umbellata) i dwa gatunki kruszczyka: szerokolistny (Epipactis helleborine) oraz rdzawoczerwony (Epipactis atrorubens).
Fauna pustyni jest równie specyficzna, choć mniej rzucająca się w oczy. Piasek zamieszkują mrówkolwy, larwy sieciarek, które budują w sypkim podłożu charakterystyczne lejkowate pułapki i czatują na dnie, aż spadnie do nich nieostrożny owad. Polują tu też trzyszcze, zwinne, drapieżne chrząszcze o metalicznym połysku, zdolne do błyskawicznych sprintów po rozgrzanej powierzchni. Z ptaków na piaskach gniazdują lerka (Lullula arborea), świergotek polny (Anthus campestris) i ortolan (Emberiza hortulana), a w zaroślach na obrzeżach gąsiorek (Lanius collurio) i trzmielojad (Pernis apivorus). W wodach Białej Przemszy, która przecina pustynię ze wschodu na zachód, żyje kiełż zdrojowy, drobny skorupiak będący wskaźnikiem wyjątkowo czystej wody.
To właśnie te siedliska (śródlądowe wydmy z murawami napiaskowymi, kod 2330 w Dyrektywie Siedliskowej UE, i ciepłolubne murawy napiaskowe na podłożu wapiennym, priorytetowe siedlisko 6120) stały się powodem objęcia Pustyni Błędowskiej ochroną na szczeblu europejskim. W 2008 roku utworzono tu Specjalny Obszar Ochrony Siedlisk Natura 2000 o powierzchni 1964 hektarów. Według danych Komisji Europejskiej na terenie Pustyni Błędowskiej znajduje się 3,9% ogółu polskich wydm śródlądowych i 6,3% priorytetowych muraw napiaskowych w skali kraju.
Diabeł, worek i kościelna wieża
Żaden artykuł o Pustyni Błędowskiej nie byłby kompletny bez jej legendy założycielskiej, która od pokoleń krąży wśród mieszkańców okolic Olkusza. Według tej opowieści w czasach, gdy górnicy drążyli sztolnie pod ziemią, hałas kilofów i łomot spadających odłamków skalnych budził gniew diabłów zamieszkujących głębiny. Zirytowany ciągłym stukaniem, a jeszcze bardziej kradzieżą srebra (które uznawał za swoją własność), pewien diabeł postanowił raz na zawsze zasypać kopalnie piaskiem. Poleciał nad Morze Bałtyckie, napełnił olbrzymi wór i ruszył w drogę powrotną. Przelatując nad wieżą kościoła w Błędowie (według innej wersji w Kluczach), zahaczył workiem o iglicę. Tkanina pękła, a piasek rozsypał się po okolicy, tworząc pustynię.
Legenda ta, jak większość opowieści ludowych, zawiera ziarno prawdy osadzone w fantastycznej otoczce. Rzeczywista przyczyna powstania pustyni także wiąże się z górnictwem, tyle że mechanizm był odwrotny: to nie piasek przybył zasypać kopalnie, lecz kopalnie sprawiły, że piasek mógł się odsłonić.
Polska pustynia na srebrnym ekranie
W 1965 roku Jerzy Kawalerowicz przystąpił do realizacji zdjęć do Faraona, jednej z najambitniejszych polskich superprodukcji filmowych, opartej na powieści Bolesława Prusa. Film opowiadał o walce młodego Ramzesa XIII z potężną kastą kapłanów o kontrolę nad starożytnym Egiptem. Produkcja wymagała pustynnych plenerów, a budżet, choć jak na polskie warunki imponujący, nie pozwalał na wielomiesięczny pobyt ekipy w Afryce.
Część zdjęć „egipskich" powstała właśnie na Pustyni Błędowskiej. Drobny, jasny piasek i rozległe, płaskie panoramy okazały się przekonującą imitacją pustyni nadnilowej. Reszta scen plenerowych kręcona była w Uzbekistanie na pustyni Kyzył-kum oraz w samym Egipcie, w Luksorze, Gizie i Kairze. Faraon miał premierę 11 marca 1966 roku i został nominowany do Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego (przegrał z Kobietą i mężczyzną Claude’a Leloucha). W kinach obejrzało go blisko dziewięć i pół miliona widzów. Martin Scorsese uznał go później za jedno z arcydzieł polskiego kina i w 2014 roku włączył do programu Masterpieces of Polish Cinema, prezentowanego w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.
Dla Pustyni Błędowskiej epizod filmowy stał się trwałym elementem tożsamości. Do dziś tablice informacyjne przy punktach widokowych wspominają o Kawalerowiczu i jego ekipie.
Ratowanie pustyni przed lasem
Przełom w podejściu do Pustyni Błędowskiej nastąpił na początku XXI wieku, kiedy naukowcy i przyrodnicy zaczęli bić na alarm. Naturalna sukcesja leśna w połączeniu z efektami celowego zalesiania z lat pięćdziesiątych sprawiała, że obszar odsłoniętych piasków kurczył się z roku na rok. Wierzba kaspijska, wprowadzona jako gatunek stabilizujący wydmy, okazała się gatunkiem inwazyjnym, agresywnie opanowującym coraz większe połacie terenu. Sosny i brzozy domykały lukę. Gdyby nie podjęto działań, unikalne siedliska wydmowe i murawy napiaskowe mogłyby w ciągu kilku dekad zniknąć pod zwartym drzewostanem.
Kluczowym instrumentem ratunkowym stał się projekt LIFE+ „Pustynia Błędowska", realizowany w latach 2011–2014 przez gminę Klucze przy dofinansowaniu Komisji Europejskiej. Budżet projektu wyniósł blisko 2,65 miliona euro, z czego Unia Europejska pokryła około 1,3 miliona. W ramach projektu przeprowadzono szereg działań, które w kontekście ochrony przyrody wyglądały co najmniej osobliwie: zamiast sadzić drzewa, trzeba je było wycinać.
Z terenu pustyni usuwano przede wszystkim wierzbę kaspijską, sosnę zwyczajną, brzozę brodawkowatą i wierzbę piaskową, czyli gatunki, które zarastały chronione siedliska. Prace objęły 335 hektarów. Ręcznie i mechanicznie eliminowano także wydmuchrzycę piaskową (Ammophila arenaria), gatunek, który choć naturalnie występuje na polskim wybrzeżu, na śródlądowej pustyni zachowywał się jako intruz wypierający rodzimą roślinność murawową. Na części terenu przeprowadzono spulchnianie piasku, by przywrócić mu lotny charakter i odtworzyć warunki sprzyjające rozwojowi muraw napiaskowych. Przed rozpoczęciem prac przyrodniczych konieczne było saperskie oczyszczenie terenu z pozostałości po dziesięcioleciach użytkowania wojskowego.
Efekty projektu LIFE+ okazały się mierzalne. Przywrócono korzystny stan ochrony na ponad 300 hektarach dwóch kluczowych typów siedlisk wymienionych w załączniku I Dyrektywy Siedliskowej. Metody zastosowane przy oczyszczaniu terenu z niewypałów na tak dużą skalę miały w Polsce charakter pionierski i posłużyły jako wzorzec dla podobnych przedsięwzięć w innych regionach.
Prace nie skończyły się jednak wraz z zamknięciem projektu. Zarastanie to proces ciągły, sukcesja leśna nie czeka na harmonogramy grantowe. Dlatego co roku na Pustyni Błędowskiej prowadzi się wycinkę samosiejek, kontrolując ekspansję drzew i krzewów na chronionych siedliskach. To jedna z tych sytuacji, w których ochrona przyrody polega nie na powstrzymywaniu człowieka, lecz na jego aktywnym, planowym udziale.
Zdjęcie dzięki uprzejmości: helioze.pl / CC BY 4.0.
Geografia zmysłów
Pustynia Błędowska rozciąga się na osi wschód–zachód od gminy Klucze po Błędów w Dąbrowie Górniczej. Jej długość wynosi niespełna dziesięć kilometrów, a szerokość dochodzi do czterech. Łączna powierzchnia to około 32–33 km², choć odsłonięte piaski stanowią dziś jedynie część tego areału, a reszta jest w różnym stopniu porośnięta. Przez sam środek pustyni, ze wschodu na zachód, przepływa Biała Przemsza, lewy dopływ Przemszy, która z kolei zasila Wisłę. Rzeka dzieli teren na dwie nierówne części: mniejszą północną, gdzie wciąż funkcjonuje wojskowy poligon spadochronowy, i większą południową, bardziej wydmową i bardziej zróżnicowaną krajobrazowo.
Pustynia leży na pograniczu dwóch dużych jednostek fizycznogeograficznych: wschodniej części Wyżyny Śląskiej i zachodnich krańców Wyżyny Olkuskiej (Krakowsko-Wieluńskiej). Pod względem administracyjnym dzieli się między gminę Klucze w powiecie olkuskim (województwo małopolskie), która obejmuje ponad 86% jej powierzchni, i Dąbrowę Górniczą (województwo śląskie) z pozostałymi kilkunastoma procentami.
Klimat panujący na pustyni jest typowo umiarkowany przejściowy; średnia roczna temperatura kształtuje się wokół 7°C, a średnie opady wynoszą około 720 mm rocznie. Nie są to warunki pustynne w klasycznym, klimatologicznym sensie. Jednak mikroklimat samych piasków odbiega radykalnie od tła regionalnego. Latem temperatura powierzchni gruntu pozbawionego roślinności osiąga 70°C, a po zachodzie słońca spada gwałtownie, tworząc dobowe amplitudy sięgające kilkudziesięciu stopni. To właśnie te skrajne warunki, w połączeniu z ruchomym, ubogim podłożem, wymuszają na organizmach żywych daleko idące przystosowania.
Trzy punkty widokowe i żółty szlak
Pustynia Błędowska jest dostępna dla odwiedzających przez cały rok, a wstęp na jej teren jest bezpłatny. Na obszarze pustyni obowiązuje zakaz poruszania się pojazdami silnikowymi: samochodami, quadami i motocyklami. Zwiedzanie odbywa się pieszo, po wyznaczonych szlakach i ścieżkach.
Najstarszym i najbardziej znanym punktem widokowym jest wzgórze Czubatka w Kluczach, wznoszące się na 382 m n.p.m. Z jego szczytu rozpościera się panorama na całą południową część pustyni, aż po Błędów na zachodzie. Na Czubatce zachowały się ruiny stanowiska obserwacyjnego z czasów II wojny światowej oraz wieża widokowa Nadleśnictwa Olkusz. Dojazd samochodem jest możliwy niemal pod sam szczyt, a przy wejściu na wzniesienie znajduje się parking.
Drugim punktem jest wzgórze Dąbrówka w Chechle (355 m n.p.m.), u północnych granic pustyni. Stąd widok na odsłonięte piaski jest bodaj najbardziej rozległy, bo północna część pustyni zachowała bardziej otwarty charakter niż silniej zarośnięta strona południowa. Przy Dąbrówce stoi wspomniany już bunkier obserwacyjny z okresu okupacji, zwany „Rommlówką".
Trzecim, najnowszym punktem jest Róża Wiatrów, kompleks drewnianych altan, podestów i pomostów, zbudowany w 2018 roku w południowej części pustyni, na terenie gminy Klucze. Nazwa nawiązuje do kształtu konstrukcji, która z lotu ptaka przypomina wiatrogram. Przy altanach umieszczono tablice informacyjne opisujące przyrodę i historię pustyni. Róża Wiatrów powstała z myślą o porządkowaniu ruchu turystycznego, ponieważ wcześniej odwiedzający wchodzili na pustynię gdzie popadnie, co prowadziło do niszczenia wrażliwych siedlisk.
Wszystkie trzy punkty łączy żółty Szlak Pustynny, prowadzący z Kluczy do Błędowa. Trasa ma około 7 kilometrów długości i wiedzie przez zróżnicowane fragmenty pustyni: od otwartych piasków, przez kępy muraw, po zarośla wierzbowe nad Białą Przemszą.
Zdjęcie dzięki uprzejmości: helioze.pl / CC BY 4.0.
Ochrona na wielu poziomach
Status ochronny Pustyni Błędowskiej jest wielowarstwowy i obejmuje zarówno regulacje krajowe, jak i unijne. Na najniższym szczeblu pustynia chroniona jest jako użytek ekologiczny, osobny dla części śląskiej (gmina Dąbrowa Górnicza) i małopolskiej (gmina Klucze). Użytek ekologiczny w części południowej utworzono w 1995 roku. Na wyższym poziomie cały teren wchodzi w skład Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd, powołanego w 1982 roku i obejmującego szerokie pasmo jury od Częstochowy po okolice Olkusza.
Najważniejszym instrumentem ochronnym jest jednak wspomniany już Specjalny Obszar Ochrony Siedlisk Natura 2000 „Pustynia Błędowska" (kod PLH120014), ustanowiony w 2008 roku. Przedmiotem ochrony są cztery typy siedlisk z załącznika I Dyrektywy Siedliskowej, w tym dwa kluczowe: wydmy śródlądowe z murawami szczotlichy i mietlicy (2330) oraz priorytetowe ciepłolubne murawy napiaskowe na podłożu wapiennym (6120). Status „priorytetowy" oznacza, że UE uznaje to siedlisko za zagrożone zaniknięciem na terytorium Wspólnoty i nakłada na państwa członkowskie szczególne obowiązki ochronne.
W praktyce ochrona Pustyni Błędowskiej polega na stałym balansowaniu między pozwoleniem na naturalne procesy a interwencją, gdy te procesy zagrażają chronionym siedliskom. To sytuacja niecodzienna: w większości obszarów Natura 2000 ochrona oznacza wycofanie się człowieka i pozwolenie naturze na regenerację. Tutaj jest odwrotnie, bo bez regularnego usuwania drzew i krzewów pustynia przestanie istnieć. Las, który kiedyś wycięto, teraz chce wrócić. I z punktu widzenia sukcesji ekologicznej ma do tego pełne prawo.
Ekolodzy odpowiadają na tę sprzeczność pragmatycznie. Niezależnie od genezy, siedliska wydmowe i murawy napiaskowe Pustyni Błędowskiej istnieją tu od wieków, rozwinęły się w nich unikalne zbiorowiska biologiczne, a ich utrata byłaby nieodwracalna. Geneza nie umniejsza wartości.
Pustynia w cieniu kominów
Jednym z mniej oczywistych aspektów istnienia Pustyni Błędowskiej jest jej bezpośrednie sąsiedztwo z jednym z najbardziej zurbanizowanych i uprzemysłowionych regionów Europy. Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, obejmująca ponad dwa miliony mieszkańców, leży zaledwie kilkanaście kilometrów na zachód. Z punktu widokowego na Dąbrówce w Chechle, patrząc w stronę zachodnią, w tle piasków dostrzec można kominy i infrastrukturę przemysłową.
To sąsiedztwo nie jest neutralne. Przez dekady pyły i zanieczyszczenia z hut i zakładów chemicznych osiadały na piaskach, zmieniając ich skład chemiczny i ułatwiając kolonizację przez roślinność. Z drugiej strony, właśnie dzięki bliskości dużych aglomeracji Pustynia Błędowska stała się ważnym terenem rekreacyjnym: miejscem weekendowych wycieczek, biegów terenowych, rajdów konnych, a nawet sesji fotograficznych imitujących egzotyczne plenery.
Stowarzyszenie Polska Sahara, zajmujące się promocją i ochroną pustyni, od lat organizuje wydarzenia mające przybliżać ten teren szerszej publiczności. Na pustyni odbywają się biegi (jak Bieg Herosa), imprezy plenerowe i warsztaty edukacyjne. Gmina Klucze konsekwentnie rozbudowuje infrastrukturę turystyczną, w tym platformy widokowe, tablice informacyjne i oznakowane szlaki, starając się jednocześnie ograniczyć dziką penetrację terenu, która szkodzi wrażliwym siedliskom.
Zdjęcie dzięki uprzejmości: helioze.pl / CC BY 4.0.
Między piaskiem a przyszłością
Losy Pustyni Błędowskiej pozostają otwarte. Ocieplenie klimatu, które w wielu regionach świata sprzyja pustynnieniu, tu przynosi efekt przeciwny. Dłuższe sezony wegetacyjne, łagodniejsze zimy i rosnące opady przyspieszają sukcesję leśną i ułatwiają ekspansję roślinności na odsłonięte piaski. Podnoszący się poziom wód gruntowych, efekt zamknięcia okolicznych kopalń i ograniczenia odwadniania, dostarcza roślinom wilgoci, której wcześniej brakowało.
Bez ciągłej, kosztownej interwencji (wycinki samosiejek, eliminacji gatunków inwazyjnych, spulchniania gruntu) Pustynia Błędowska w ciągu kilku pokoleń zamieniłaby się w zwykły las sosnowo-brzozowy. Byłby to las jak wiele innych w tej części Polski, pozbawiony jednak tych siedlisk i gatunków, które mogą istnieć wyłącznie na otwartych, piaszczystych powierzchniach.
Dlatego ochrona tego miejsca wymaga podejścia, które wielu osobom wydaje się sprzeczne z intuicją. Trzeba tu nie chronić drzew, lecz je usuwać. Nie pozwalać naturze na swobodny bieg, lecz sterować nią w kierunku utrzymania stanu, który sam w sobie jest wynikiem ludzkiej ingerencji sprzed siedmiuset lat. To forma odpowiedzialności, która nie ma prostych odpowiedzi i nie zamyka się w schematach.
Pustynia Błędowska leży sobie na pograniczu dwóch województw, między lasem a piaskiem, i wygrzewa się w słońcu, które od wieków nagrzewa jej piasek do temperatury, w jakiej można usmażyć jajko. Kto chce zobaczyć ten krajobraz na własne oczy, powinien się pośpieszyć. Nie dlatego, że pustynia zniknie jutro. Ale dlatego, że za dwadzieścia lat może wyglądać zupełnie inaczej.
Literatura i źródła
- Pustynia Błędowska — Wikipedia, wolna encyklopedia — artykuł encyklopedyczny
- Wielka Pustynia Błędowska — Wikipedia, wolna encyklopedia — artykuł encyklopedyczny
- Faraon (film) — Wikipedia, wolna encyklopedia — artykuł encyklopedyczny o filmie Jerzego Kawalerowicza
- Wacław Nałkowski — Wikipedia, wolna encyklopedia — artykuł encyklopedyczny
- Pustynia Błędowska — IBR wiki — opracowanie naukowe Instytutu Badań Regionalnych
- Pustynia Błędowska — Urząd Miejski w Dąbrowie Górniczej — oficjalna strona instytucji
- Obszary Natura 2000 — Urząd Miejski w Dąbrowie Górniczej — oficjalna strona instytucji
- LIFE09 NAT/PL/000259 Pustynia Błędowska — LIFE Project Public Page — karta projektu LIFE+ Komisji Europejskiej
- Historia — Pustynia Błędowska (pustyniabledowska.pl) — portal informacyjny o Pustyni Błędowskiej
- Pustynia Błędowska i atrakcje w jej pobliżu — Śląskie Travel — portal turystyczny województwa śląskiego
- Pustynia Błędowska — Śląskie. Informacja Turystyczna — portal turystyczny województwa śląskiego
- Pustynia Błędowska — największa pustynia w Europie — Gozych.edu.pl — materiał edukacyjny
- Pustynia Błędowska — w Metropolii GZM — portal informacyjny Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii
- Pustynia Błędowska — Kurier Miejski Sosnowiec — artykuł publicystyczny
- Legenda pustyni nieprawdziwej (cz. 1) — Interia Wydarzenia — artykuł popularnonaukowy
- „Faraon". Superprodukcja Jerzego Kawalerowicza — Polskie Radio 24 — artykuł o filmie
- Faraon (1965) — ciekawostki — Filmweb — baza danych filmowych
- Jedyna pustynia w Polsce — Gazeta Pomorska — artykuł turystyczny
- Pustynia Błędowska — polska Sahara okiem danych GUGiK — Geoportal.gov.pl — publikacja Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii