Kiedy praca się zatrzymuje. Strajki, płace i mechanizmy, które decydują o portfelu pracownika
Co łączy egipskiego rzemieślnika, który w 1157 roku p.n.e. odłożył dłuto, bo nie dostał zboża, z polskim programistą porównującym swoją pensję na portalu płacowym? Więcej, niż mogłoby się wydawać. Przez trzy tysiące lat ludzkość nie wymyśliła sposobu, żeby trwale rozwiązać napięcie między tym, kto pracuje, a tym, kto za tę pracę płaci. Wymyśliła natomiast coraz bardziej rozbudowane procedury zarządzania tym napięciem — od przydziałów zboża po broadbanding (metoda upraszczania siatki płac, w której firma zastępuje dużą liczbę wąskich kategorii zaszeregowania kilkoma szerokimi pasmami płacowymi), od strajku okupacyjnego po referendum zakładowe. Formalizacja zmieniła wszystko oprócz sedna. ...